W dniu 19 kwietnia 1946 na biurku szefa W.U.B.P w Poznaniu pojawił się raport sporządzony przez Stanisława Czapnika referenta Sekcji I wydziału V. Cytuję większe fragmenty raportu w oryginalnej pisowni. W artykule tym można znaleźć dowód dotyczący mordowania więźniów w siedzibie strzeleckiego UB. 

Raport Specjalny

W dniu 29, 30 marca 1946r na inspekcji w P.U.B.P – Strzelce na inspekcji sytuacja którą zastałem zmieniła mnie do zainteresowania całością. Na zapytanie moje gdzie jest Kierownik otrzymałem odpowiedz ,stary pijany jak zwykle referenta także nie było. Po krótkim oczekiwaniu przyszedł zastępca kierownika Ciosek Bogdan. W toku rozmowy zaczął narzekać na skandaliczne stosunki panujące w Urzędzie, postępowanie i zachowanie się kierownika urzędu w stosunku do pracowników i miejscowej ludności. Pisze raport do W.U.B.P. Wstrzymywało go to ze sam kilka nadużyć zrobił jak wypuszczenie AK (chodzi o żołnierza Armii Krajowej – przyp. Red.) - za łapówkę 10 000 zł i kilka innych o których urząd wojewódzki wie. Przez kierownika urzędu Czajkowskiego skonfiskowane były cale wozy mienia poniemieckiego, które miały być podzielone przez pracowników urzędu. Żona i teściowa wywiozły do Białegostoku. Zostały zabrane też rzeczy z depozytu złota biżuteria obrączki i.t.d. które rzekomo z mieszkania zostały skradzione. Magazynem rządziła żona i teściowa kierownika, pieniądze operacyjne brano na pijatykę.

ubp

W tym okresie Urząd Bezpieczeństwa znajdował się ulicy Mariana Buczka - obecnie ulica Ks. Popiełuszki. (fot. www.slady.ipn.gov.pl)

Codziennie od wieczora do rana chodzi pijany. Postrzelił kilku wartowników którzy wzorem kierownika chodzą także pijani. Wykrzykuje ze jest panem Życia i Śmierci. Referent sekcji III Czarkowski Tadeusz pojawił się o godz.7-mej. W rozmowie dowiedziałem się coraz więcej podobnych szczegółów o nadużyciach o braku jakiejkolwiek kontroli, którzy wszystko robią na własną rękę, nie otrzymując żadnych instrukcji i przez nikogo kontrolowani.

ROZSTRZELIWANI są na rozkaz kierownika, aresztowani którzy dłuższy czas siedzą bez sankcji i pochowani w OGRODZIE koło Urzędu. Na drugi dzień rano spotkałem się z kierownikiem po wejściu do jego gabinetu stanąłem oszołomiony gdyż takiego brudu jeszcze nie widziałem. Dwukrotnie były inspekcje z którym sprawy poruszano z nadzieją że, się poprawi lecz widocznie poprzednicy moi nie przywiązywali wagi do tego, gdyż inspekcje te skończyły się pijatyce z kierownikiem i wspólnych awanturach.

Na wiarygodność tego raportu załączam dwa listy pracowników, którzy sporządzają wspólnie szerszy raport, z podaniem wszelkich szczegółowych danych o stosunkach panujących w P.U.B.P - Strzelce Kazimierz Czajkowski podanie do służb złożył 14 X 1944 roku w Białymstoku. 

Następnie w grudniu 1944 roku skierowany szkoły oficerskiej w Lublinie. Po szkole pracował jako kierownik sekcji II w W.U.B.P w Poznaniu. Później pracował jako funkcjonariusz - starszy referent sekcji II Grupy Pomorze Zachodnie w Koszalinie. Z dniem 25 czerwca 1945 r. powierzono mu pełnić obowiązki kierownika P.U.B.P. Strzelce Krajeńskie. Uznany dezerterem w dniu 18 kwietnia 1946. Zatrzymany w dniu 26 kwietnia 1946r przez funkcjonariuszy WUBP w Białymstoku. Odkonwojowany do Poznania w dniu 1 maja 1946r. Zamieszkały w okresie późniejszym w Szczecinie. Otrzymał zaświadczenie w 1985 celem przedłożenia w ZBOWID, w którym stwierdzono że w/w brał udział w utrwalaniu władzy ludowej i walce z reakcyjnym podziemiem.

 

zzzzub1
Pismo MBP o aresztowaniu Czajkowskiego 

 

 

zzzzub2
Zaświadczenie Czajkowskiego do ZBOWiD

zzzzub3

Fragment raportu, w którym wspomniane są morderstwach w siedzibie UB

 

zzzzub4
Fragment raportu o sytuacji na posterunku UB

zzzzub5
Raport na temat nadużyć Czajkowskiego
ub
Ślady po dawnym areszcie UB w budynku przy obecnej ul. ks. Popiełuszki. 


--
Opracował Ryszard Drewniak

Nasi partnerzy

razem dla strzelec


 s24


 

strzelecki osrodek kultury